piątek, 25 marca 2011

Cierpliwość

Które z nas jest bardziej cierpliwe, upierdliwe i wytrwałe w dążeniu do "sukcesu"? Szpilek czy Szpilkowa Mama? Walka trwa, ale szala niebezpiecznie przechyla się w kierunku młodości, ale Szpilkowa Mama broni się jak może - niestety dziś z mizernym skutkiem.

Godzina 5.00.
Tup, tup,tup... "Mogiięęęęę??" Odsuwa się kołdra, malutkie stópki wślizgują się, małe rączki obejmują twarz Szpilkowej Mamie, pierwsza próba zamknięcia oczu "śśśśśpiiiiisz???? a moooooooże włączymy bajeczki?" "Nie, jest nocka.W nocy się śpi"...odkrycie kołdry, przykrycie, odkrycie, przykrycie "Wytrzyj mi noska", nos wytarty, "Maaaamaaaa, śpiiiiisz?" "Tak, śpię""A mooooooże włączymy bajecki???" "Nie, jest nocka, śpij" Nóżki uciekają spod kołdry, zatrzymują się przy stoliku nocnym "Jeśt noćka, nie ma noćki, jest noćka, nie ma noćki" - brzmi barwny opis zapalania i gaszenia lampki. Chlaaaaap... dostała Szpilkowa Mama klepnięcie w policzek "Obuuuuudź się!!!! Poja wstajaaaać!!" "Dawid, tak nie wolno! To boli!" "To może włącimy bajecki?" "No dobra, idź sam sobie włącz. Dasz radę?" "Tak. Huuuuuja, huuuuuja, będą bajecki" Odgłos małych stópek radośnie cichnie.. "MAMAAAAAAAAAAAAAAAAA, OOOOOOĆ, DIEEEEEEGO JEST. OGLĄĄĄĄĄDAMY LAZIEEEEEEM?"

No nic - dzień dobry, piątkowy świecie! :)

2 komentarze: